niedziela, 7 marca 2021

Niezwykłe relacje smoleńskich świadków (2)

Gdy pracowałem w prokuraturze, największą część akt każdego śledztwa "w sprawie" (takim jest i to z 10.04.10), stanowiły tak zwane osobowe dowody rzeczowe. Były nimi głównie zeznania świadków. Ważne było nie tylko to, co widzieli oni na własne oczy, ale także to, o czym byli przeświadczeni; jakie odnosili wrażenia; jakie skojarzenia im się nasuwały, i na czym koncentrowały się ich myśli podczas, oraz po wydarzeniach. Dopiero w dalszej części brało się pod uwagę inne dowody osobowe, w tym opinie biegłych i analizy ekspertów. Ale dopiero jako uzupełnienie zeznań świadków. Te były bowiem podstawowe.

sobota, 16 stycznia 2021

Niezwykłe relacje smoleńskich świadków (1)

10 czerwca 2010 roku, pod namiotem Solidarnych 2010, na Krakowskim Przedmieściu, były zastępca szefa Kancelarii Prezydenta – Jacek Sasin, powiedział :
Ja rozmawiałem z takim emerytowanym pilotem z tego 36 pułku, który zresztą tysiące godzin wylatał na tym tupolewie. I on odsłuchiwał to nagranie z czarnej skrzynki, które pani Anodina puszczała tam, na tej konferencji prasowej swojej. I tam jest takie uderzenie, które zostało zinterpretowane jako uderzenie o drzewo, prawda. On mówił, że to absolutnie nie jest prawda że to jest uderzenie o drzewo. Że to jest bardzo charakterystyczny odgłos kół, które uderzają o podłoże, prawda. Że jak ktoś latał tym samolotem, te tysiące godzin to dokładnie ten odgłos zna, prawda." (https://youtu.be/NX8c88s1b3c)