środa, 23 listopada 2016

Zawracanie głowy kijem

Gazeta Polska Codziennie w wydaniu sobotnio-niedzielnym 19.11.16, na pierwszej stronie wydrukowała olbrzymi literami: „Ujawniamy (wyniki sekcji zwłok pary prezydenckiej) TUPOLEW UDERZYŁ KOŁAMI W ZIEMIĘ”.
Z treści artykułu dowiadujemy się między innymi, że „katastrofa miała zupełnie inny przebieg” niż ta opisana w wersji MAK i ta wynikająca z raportu Millera.
Ponieważ informacja ta została przemilczana przez TVP, Tomasz Sakiewicz, naczelny GPC stwierdził, że „ostatnie informacje dotyczące badań katastrofy smoleńskiej są coraz częściej ocenzurowywane przed główne media”. Zasugerował też, że nie podanie tej wiadomości przez owe „główne media” (jakby GPC należała do prasy opozycyjnej) zostanie potraktowane przez niego jako „kłamstwo smoleńskie”.
Spowodowało to irytację redaktora Marka Pyzy, który na łamach portalu „wPolityce” zapisał : „Paskudne jest jednak, że Sakiewicz stosuje szantaż wobec szefowej dziennika Jedynki (…) Takie zachowanie – z kategorii przestępczych – samo w sobie jest ohydne. Ale tu mamy obrzydliwość dodatkową, bo swoją grę uprawia kosztem dobra sprawy smoleńskiej. (…) Bo czymże jest wyciąganie najdalej idących wniosków z jednej, szczątkowej i niewiele wnoszącej informacji?”
Nie koniec na tym. W poniedziałek Tomasz Sakiewicz, odpowiedział Pyzie na swym blogu: Dziennikarzowi nie wolno czekać. Ma dążyć do jak najszybszego zebrania i ujawnienia informacji, nawet jeśli są cząstkowe i potem będą weryfikowane. To, czego się dowiedział, ma przekazać, pozwalając czytelnikowi zachować dystans. Tym różni się od rządowego czy partyjnego urzędnika”.
Można by zawołać – Halo Panowie! O co cały ten raban? O co właściwie kruszycie kopie? O to czy samolot uderzył o ziemię tak, czy siak? Warto to?